Pan Bogdan wraz z żoną Sabiną [czytaj więcej] podjęli kurację w Bonne Santé, dzięki czemu cieszą się teraz lepszym zdrowiem i samopoczuciem.
Pan Bogdan wraz z żoną Sabiną [czytaj więcej] podjęli kurację w Bonne Santé, dzięki czemu cieszą się teraz lepszym zdrowiem i samopoczuciem.
Pani Sabina wraz z mężem Bogdanem zmienili nawyki żywieniowe pod okiem dietetyka Bonne Santé. Efekty oceńcie sami 😉
Pani Małgorzata próbowała wcześniej różnych diet, jednak efekt był tylko chwilowy. Postanowiła więc rozpocząć kurację w Bonne Santé.
Przemek mimo swojego młodego wieku czuł, że jego kondycja jest słaba, a uprawiając aktywność fizyczną odczuwa zmęczenie. Podjął decyzję o zmianie, rozpoczął kurację dietetyczną w Bonne Santé i dzięki temu zyskał lepsze samopoczucie oraz nową sylwetkę 🙂
Jedyne czego Pani Małgorzata żałuje w związku z kuracją w Bonne Santé to to, że nie rozpoczęła jej znacznie wcześniej 😉
"Wszystkie potrawy były bardzo ciekawe i smaczne. W dalszym ciągu do nich wracam" - to słowa Pani Justyny, która zmieniła dotychczasowy sposób żywienia i dzięki temu zyskała nową sylwetkę.
Pani Ania dzięki utracie kilogramów poprawiła nie tylko kondycję fizyczną, ale również stała się bardziej pewną siebie osobą i pozytywnie nastawioną do życia.
"Teraz z perspektywy czasu nie mogę sobie wybaczyć, że tak późno trafiłam na Panią Klaudię i gabinet Bonne Sante w Łańcucie" - to słowa Pani Eweliny, która mimo ogromnej ilości codziennych obowiązków podjęła decyzję o zmianie sposobu odżywiania i przeszła spektakularną metamorfozę. Zachęcamy do przeczytania opinii naszej bohaterki.
Dwaj bracia - 16-letni Oscar i 22-letni Hubert są przykładem na to, że przy wsparciu najbliższych osób i konsekwentnym działaniu można osiągnąć założony cel i uzyskać zdrową i atrakcyjną sylwetkę. Oskar schudł 16 kg i znacznie poprawił swoją kondycję fizyczną. Hubert obniżył masę ciała o 22 kg i przede wszystkim zyskał prawidłowe nawyki żywieniowe.
"W trybie pracy jaką wykonuję mogłem prosto i szybko przyrządzić smaczne posiłki i łatwo zakupić potrzebne produkty" - wspomina Pan Ernest, który pomimo wielu obowiązków systematycznie wdrażał zalecenia dietetyka.