Metamorfoza Pani Edyty [-11 kg]

Metamorfoza Pani Edyty [-11 kg]

Pani Edyta jest przykładem na to, że dobrze dobrana i zbilansowana dieta pomaga osiągnąć efekt na stałe.

Co sprawiło, że rozpoczęła Pani swoją przygodę z dietetykiem Bonne Sante?
Moją przygodę z odchudzaniem rozpoczęłam kilka lat temu. Schudłam wtedy kilka kilogramów, jednak po pewnym czasie znów przytyłam. Próbowałam później różnych diet z Internetu, jednak były one nieskuteczne i drogie. O gabinecie Bonne Sante dowiedziałam się od koleżanki, która korzystała z pomocy Pani Eli. Postanowiłam więc, że również spróbuję i zrobię coś z ciążącymi kilogramami.

Jak wyglądały początki kuracji ?
Może zabrzmi to dziwnie, ale zaskakująco dobrze. Przygotowanie posiłków sprawiało mi przyjemność, dodatkowo jedzenie było smaczne, a ponieważ już wcześniej nauczyłam się jeść regularnie, nie było to dla mnie trudne.

Jak pomógł Pani cotygodniowy kontakt z dietetykiem Bonne Sante?
Bardzo. Przede wszystkim cieszyłam się na każde spotkanie z panią Elą, która zawsze witała mnie z uśmiechem i swoim cudownie pozytywnym podejściem motywowała mnie do dalszej pracy nad sobą. Zawsze też czekałam i zastanawiałam się co też smacznego przygotuje dla mnie na kolejny tydzień.

Zmiany zewnętrzne widać gołym okiem, a jakie zaszły zmiany wewnętrzne?
Zaszły we mnie olbrzymie zmiany, przede wszystkim zdrowotne – przestała boleć mnie głowa, odciążyłam kręgosłup i “uspokoiłam” ciągle męczący mnie kaszel. Najważniejsza jednak zmiana zaszła w mojej psychice. Stałam się bardziej pewna siebie, pozytywnie nastawiona do życia i pełna energii. Zaczęłam się uśmiechać, podczas gdy wcześniej byłam bardzo nerwowa i zestresowana.

Jak na Pani sukces zareagowała rodzina i najbliżsi?
Na początku słyszałam “Po co się odchudzasz, przecież nie jesteś gruba”, “jedna czekoladka ci nie zaszkodzi”, albo też “e… to trzeba gotować osobno dla siebie, a nie ma na to czasu” . Na takie uwagi ja odpowiadałam, że wszystko można jeśli tylko się chce. Szybko jednak moi bliscy i znajomi zaczęli zauważać zachodzące we mnie zmiany, nawet moi Klienci prawili komplementy, że pięknie wyglądam i odmłodniałam.

Patrząc z perspektywy czasu … Było warto?
Oczywiście !!! Jestem teraz inna kobietą, pełną życia, optymizmu i świadomą swojego uroku 😉

4 szybkie odpowiedzi:
Ulubiony posiłek z menu zaproponowanego przez dietetyka to:
wszystkie posiłki są smaczne, ja bardzo lubię dania z cukinią, koktajle na bazie mango, wszelkiego rodzaju orzechy, a po prostu uwielbiam deser przekładaniec, który składa się z banana, kiwi, truskawek, jogurtu i orzechów nerkowca. Przepyszne 😉

Najbardziej motywowało mnie: wsparcie i pomoc Pani Eli i każdy zgubiony kilogram.

Największym zaskoczeniem podczas stosowania planu żywieniowego było: łatwość i przyjemność stosowania diety.

W kuracji najbardziej podobało mi się: przemiana jaka we mnie zachodziła z każdym tygodniem , zarówno fizyczna jak i psychiczna.

Co powiedziałaby Pani osobom, które ciągle wahają się i boją podjąć decyzję o rozpoczęciu kuracji?
Nie ma się nad czym zastanawiać, zróbcie coś dla siebie, swojego zdrowia i samopoczucia.

Na koniec dodam, ze już zachęciłam 4 osoby, które korzystają z pomocy gabinetu Bonne Sante. Życzę im powodzenia, natomiast Pani Eli i Agnieszce bardzo dziękuję za to, że swym profesjonalnym podejściem dają nam wszystkim radość z lepszego i zdrowego odżywiania. 

Nowy Rok, nowa ja, czyli przemiana Pani Klaudii [-24,3 kg]

Nowy Rok, nowa ja, czyli przemiana Pani Klaudii [-24,3 kg]

“Jeżeli ktoś się zastanawia czy warto? Z czystym sumieniem mogę to powiedzieć – naprawdę warto! Każdy ma swoją szansę, aby spróbować. Z pewnością rozpoczęcie kuracji będzie dobrą decyzją.” – tak w kilku zdaniach podsumowała współpracę z naszym dietetykiem Pani Klaudia, która dzięki kuracji nie tylko poprawiła swoje samopoczucie, ale również schudła 24,3 kg!  Continue reading “Nowy Rok, nowa ja, czyli przemiana Pani Klaudii [-24,3 kg]” »

Metamorfoza Pani Ani [-40 kg]

Metamorfoza Pani Ani [-40 kg]

Na decyzję o zmianie nawyków żywieniowych nigdy nie jest za późno!  😉 Przykładem jest nasza wspaniała bohaterka – Pani Ania (72 lata), która stwierdziła, że warto spróbować i skorzystała z pomocy dietetyka Bonne Santé. Osiągnęła spektakularny sukces, ponieważ udało Jej się zrzucić aż 40 kg! Gratulujemy!

Jak wyglądały początki kuracji?
Początek nie był łatwy, bo dla mnie była to całkowita zmiana produktów i ilości posiłków. Mieszkam na małej wsi, zakup różnych produktów nie był prosty, lecz przy dobrym planowaniu da się to zrobić. Pomagały mi w tym córki.

Jak pomógł Pani cotygodniowy kontakt z dietetykiem Bonne Santé?  
Bardzo ważny jest kontakt, ponieważ widzi się wyniki kuracji, a rozmowa motywuje do dalszej pracy.

Zmiany zewnętrzne widać gołym okiem, a jakie zaszły zmiany wewnętrzne?
Oprócz utraty wagi zmieniło się moje podejście do żywienia i przyzwyczajeń kulinarnych. Nawet mój 8-letni wnuk już zainteresował się zdrowym żywieniem. Poczułam się lepiej, odstawiłam leki na ciśnienie i rozrzedzenie krwi. Nie cierpią stawy kolanowe.

Jak na Pani sukces zareagowała rodzina i najbliżsi?  
Najbliżsi byli włączeni w całość kuracji i mi dopingowali. Moja metamorfoza wzbudziła bardzo pozytywne reakcje wśród znajomych i duże zainteresowanie.

Patrząc z perspektywy czasu… Było warto?
Do kuracji namówiły mnie moje córki, na początku byłam nastawiona sceptycznie, ale było warto.

4 szybkie odpowiedzi:

  1. Ulubiony posiłek z menu zaproponowanego przez dietetyka to: zupy różnego rodzaju (pomidorowa, pietruszkowa, z cukinii), mięso duszone z warzywami na parze i różne
    koktajle.
  2. Najbardziej motywowało mnie: to, żeby jak najwięcej schudnąć.
  3. Największym zaskoczeniem podczas stosowania planu żywieniowego było: że ta kuracja działa na spadek wagi.
  4. W kuracji najbardziej podobało mi się… że można osiągnąć tak duży sukces w kwestii odchudzania. 

Co powiedziałaby Pani osobom, które ciągle wahają się i boją się podjąć decyzję o rozpoczęciu kuracji?
Warto jest zacząć kurację, bo najważniejsze jest zdrowie i samopoczucie. W moim wieku, a mam 72 lata, była to prawdziwa rewolucja i nie żałuję tych przemian.