
Otyłość od lat jest uznawana za chorobę przewlekłą — w klasyfikacji ICD-10 ma swój kod (E66). To ważne, bo pokazuje jedno: nie mówimy o „braku silnej woli”, tylko o realnym problemie zdrowotnym.
Choroba ta jest bardzo złożona i wieloaspektowa. Wpływają na nią m.in hormony, geny, mechanizmy regulujące apetyt, ale też środowisko i styl życia. Dlatego sprowadzanie jej do krótkiego skwitowania „jedz mniej, ruszaj się więcej” jest po prostu zbyt dużym uproszczeniem i przykrością.
Jednocześnie to jedna z najbardziej stygmatyzowanych chorób...
Ocena zamiast wsparcia to najkrótsza droga do tego, by pacjent wycofał się z szukania pomocy. Otyłość to nie wybór, lecz choroba o złożonych skutkach zdrowotnych. Zamiast powielać stygmatyzujące opinie, skupmy się na realnym leczeniu, które może uratować życie i zapobiec chorobom serca.
I trochę więcej zrozumienia ![]()
![]()
Udostępnij lub repostuj ten post, aby dotarł do jak największej grupy osób! To ważne, abyśmy na chorobę otyłościową zaczęli patrzeć w odpowiedni sposób!