
Najczęstszy powód jaki słyszymy w gabinecie na temat braku picia wody w te mroźne zimowe poranki to "latem jest łatwiej tego pilnować, pamiętam o tym, bardziej chce się pić". Wielu pacjentów zgłasza podobny problem.
Zimą nasza skóra walczy nie tylko z mrozem, ale i gorącym kaloryferem. Powietrze w naszych domach, mieszkaniach, pracy jest bardzo wysuszone. Dlatego odpowiednia podaż wody jest równie ważna w lecie, jak i teraz. Nasz organizm potrzebuje jej m.in do termoregulacji.
Na co pomaga nam woda? ![]()
Ciągłe przewlekłe zmęczenie to często to nie brak słońca, a lekkie odwodnienie.
Podjadanie słodyczy - mózg często myli sygnał pragnienia z głodem. Pijesz = mniej podjadasz.
Suche oczy i gardło - Woda to naturalna bariera ochronna dla śluzówek przed wirusami.
Co możemy zaproponować? Wodę na ciepło! Albo punkty kotwice w Twoim planie dnia, o których ciężko będzie zapomnieć!
Woda na ciepło - Przegotowana woda z plastrem imbiru, rozmarynem, goździkami, cytryną. Smakuje jak herbata, ale idealnie nawadnia i rozgrzewa.
Napary ziołowe - Rumianek, pokrzywa czy lipa to też świetne źródła wody, które nie odwadniają tak jak mocna kawa czy czarna herbata.
Szklanka wody po powrocie do domu - zdejmujesz płaszcz, pijesz szklankę wody.
Szklanka przed każdą kawą - to prosty sposób, który łatwo zapamiętać.