W marcu świętujemy Międzynarodowy Dzień Pisarzy. Z tej okazji zabieramy Was w kulinarną podróż przez karty polskiej literatury. Zobaczcie, jak mistrzowie pióra opisywali jedzenie!
"Pan Tadeusz" – Adam Mickiewicz "W kociołkach bigos grzano; w słowach wydać trudno Bigosu smak przedziwny, kolor i woń cudną; Słów tylko brzęk usłyszysz, lecz w głębi istoty Jest smak, co zaostrza apetyt i tęsknoty."
"Chłopi" – Władysław Reymont "Chleb był miękki i gorący, pachniał rozkosznie, aż ślinka ciekła, masło rozchodziło się wonią mleka i łąk, a ser był kruchy, słony, dojrzały."
"Lalka" – Bolesław Prus "Po zupie rakowej podano sandacza w majonezie, pasztet z bażanta, polędwicę wołową w sosie truflowym i wreszcie słodkie babki i lody."
"Ziemia obiecana" – Władysław Reymont "Na stole stały misy pełne pieczonej gęsi, wędliny wszelkiego rodzaju, pasztety, ryby i chleby czarne i białe, jak kto wolał."
"Ferdydurke" – Witold Gombrowicz "Któż by jadł bez miny, któż by jadł nie markując, że je? Jedzenie bowiem, jak wszystko, trzeba celebrować!"
Fascynujące, jak różnie pisarze podchodzili do tematu jedzenia - od staropolskich biesiad, przez mieszczańskie uczty, po filozoficzne rozważania o kulturze jedzenia!
Te fragmenty nie tylko pobudzają wyobraźnię, ale też pokazują, jak ważną rolę odgrywało jedzenie w polskiej kulturze przez wieki. Od Mickiewiczowskiego bigosu po wystawne kolacje z "Lalki" - każdy opis to kawałek naszej kulinarnej historii